W skrócie (decyzja w 90 sekund)

Sama restrukturyzacja nie daje automatycznej odporności na każde wypowiedzenie leasingu, najmu ani innej ważnej umowy. Trzeba ustalić cztery rzeczy: jaki to tryb postępowania, od jakiej daty działa ochrona, czy umowa mieści się w ustawowym katalogu albo w spisie umów o podstawowym znaczeniu oraz czy problem dotyczy starych zaległości objętych układem, czy nowych zobowiązań po obwieszczeniu albo otwarciu. Po zmianach obowiązujących od 23 sierpnia 2025 r. w PZU ochrona jest związana z obwieszczeniem o ustaleniu dnia układowego i wygasa, jeśli w ciągu 4 miesięcy nie zostanie złożony wniosek o zatwierdzenie układu. W PPU przy wniosku dłużnika ochrona najmu oraz umów z katalogu z art. 256 może zacząć działać już od obwieszczenia o wpisaniu wniosku do repertorium, a w PU i sanacji punktem odniesienia pozostaje otwarcie postępowania. Największy błąd praktyczny polega na założeniu, że po starcie ochrony nie trzeba już płacić bieżących rat leasingowych, czynszu albo innych nowych świadczeń.

Jeżeli chcesz ustalić, czy po restrukturyzacji leasingodawca lub wynajmujący może wypowiedzieć umowę, najkrótsza odpowiedź brzmi: tak, nadal może to grozić, zwłaszcza gdy po starcie ochrony pojawiają się nowe zaległości albo inna nowa podstawa umowna. Ochrona nie działa „na wszystko” i nie od tej samej daty w każdym trybie. Najpierw trzeba ustalić, czy chodzi o PZU, PPU, PU czy sanację, jaka dokładnie umowa jest zagrożona i czy podstawa wypowiedzenia dotyczy starych zaległości objętych układem, czy nowych naruszeń po starcie ochrony.

To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne, a nie tylko teoretyczne. Błędne założenie, że restrukturyzacja sama z siebie blokuje każdy ruch kontrahenta, może skończyć się utratą lokalu, sprzętu finansowanego leasingiem albo kluczowej relacji operacyjnej dokładnie wtedy, gdy firmie najbardziej zależy na ciągłości działania.

Krótka odpowiedź: kiedy leasing, najem i kluczowe umowy są chronione

W praktyce ochrona działa tylko w określonych ramach ustawowych. Sama etykieta „firma w restrukturyzacji” nie wystarcza. Liczy się rodzaj umowy, moment rozpoczęcia ochrony i to, czy kontrahent powołuje się na dawne zaległości objęte układem, czy na nowy problem powstały już po obwieszczeniu albo otwarciu postępowania.

Sytuacja Czy umowa zwykle jest chroniona Kiedy ryzyko wypowiedzenia wraca
Leasing albo najem mieszczący się w ustawowym katalogu, a podstawa wypowiedzenia dotyczy starych zaległości objętych układem Często tak, ale dopiero od właściwego momentu dla danego trybu Gdy po obwieszczeniu albo otwarciu pojawią się nowe zaległości lub inna nowa podstawa umowna
Umowa ważna biznesowo, ale niewchodząca do katalogu i niewskazana jako umowa o podstawowym znaczeniu Nie warto zakładać automatycznej ochrony Ryzyko ocenia się głównie według treści umowy i etapu postępowania
PZU po obwieszczeniu o ustaleniu dnia układowego Ochrona może działać, ale tylko w granicach skutków obwieszczenia Jeżeli w ciągu 4 miesięcy nie wpłynie wniosek o zatwierdzenie układu, skutki obwieszczenia wygasają z mocy prawa
Sanacja Ochrona przed wypowiedzeniem może działać odpowiednio, ale to nie zamyka tematu Dodatkowym ryzykiem staje się możliwość odstąpienia od niewykonanej umowy wzajemnej przez zarządcę

Największy błąd praktyczny polega na pomyleniu starych zaległości objętych układem z nowymi ratami leasingowymi, czynszem i innymi świadczeniami bieżącymi. To, że część dawnego długu ma być objęta układem, nie oznacza jeszcze, że po starcie ochrony można przestać regulować bieżące płatności.

Wniosek praktyczny: zanim uznasz, że umowa jest bezpieczna, odpowiedz na cztery pytania: jaki to tryb, od kiedy działa ochrona, czy umowa należy do katalogu chronionego i czy problem wynika ze starych, czy z nowych naruszeń.

Od kiedy działa ochrona w PZU, PPU, PU i sanacji

Najwięcej nieporozumień dotyczy samej daty startu ochrony. Po zmianach obowiązujących od 23 sierpnia 2025 r. nie można już wrzucać wszystkich trybów do jednego worka pod hasłem „od dziś firma jest w restrukturyzacji”. Dla leasingu, najmu i innych kluczowych umów znaczenie ma dokładnie to, jakie zdarzenie pojawiło się w KRZ i kiedy.

Tryb Od kiedy można powoływać się na ochronę Co sprawdzić od razu
PZU Od obwieszczenia o ustaleniu dnia układowego Czy obwieszczenie faktycznie zostało dokonane i jaka jest graniczna data 4 miesięcy na złożenie wniosku o zatwierdzenie układu
PPU przy wniosku dłużnika Dla najmu oraz umów z katalogu z art. 256 już od obwieszczenia o wpisaniu wniosku do repertorium Czy w KRZ jest właściwe obwieszczenie i czy dana umowa naprawdę mieści się w katalogu chronionym
PU Od otwarcia postępowania Datę otwarcia, treść postanowienia i to, czy podstawa wypowiedzenia nie dotyczy nowych naruszeń po tej dacie
Sanacja Od otwarcia postępowania sanacyjnego, przy odpowiednim stosowaniu ochrony umów Datę otwarcia, model reprezentacji po otwarciu oraz to, czy większym ryzykiem nie staje się odstąpienie przez zarządcę

W PZU trzeba rozdzielić dwie rzeczy, które często są mylone. Dzień układowy wyznacza punkt odniesienia dla wierzytelności objętych układem, natomiast obwieszczenie o ustaleniu dnia układowego uruchamia ochronę przewidzianą dla tego trybu. Po nowelizacji obowiązującej od 23.08.2025 r. skutki obwieszczenia nie trwają bez końca. Jeżeli w ciągu 4 miesięcy od obwieszczenia nie zostanie złożony wniosek o zatwierdzenie układu, ochrona wygasa z mocy prawa.

PPU wymaga osobnego spojrzenia, bo po zmianach od 23.08.2025 r. przy wniosku dłużnika ochrona najmu oraz umów objętych katalogiem z art. 256 może pojawić się wcześniej niż samo sądowe otwarcie, już z chwilą obwieszczenia o wpisaniu wniosku do repertorium. To nadal nie oznacza ochrony absolutnej. Nadal trzeba zbadać, czy dana umowa rzeczywiście mieści się w katalogu i czy kontrahent nie powołuje się na nową podstawę wypowiedzenia.

W PU i w sanacji punktem odniesienia pozostaje otwarcie postępowania. W sanacji przepisy o ochronie tych umów stosuje się odpowiednio, ale to i tak nie zamyka całego ryzyka, bo dochodzi jeszcze możliwość odstąpienia od niewykonanej umowy wzajemnej przez zarządcę. Jeżeli więc ktoś opiera się tylko na tym, że „wniosek już złożony”, to zwykle za mało, aby bezpiecznie stwierdzić, że ochrona przed wypowiedzeniem już działa.

Jeżeli potrzebujesz szerszego porównania trybów i ich skutków, pomocne będzie opracowanie postępowanie restrukturyzacyjne - etapy i skutki dla firmy.

Wniosek praktyczny: najpierw sprawdź w KRZ konkretne zdarzenie i jego datę. Dopiero potem oceniaj, czy w ogóle można powoływać się na ochronę umowy.

Jakie umowy są chronione i co znaczy umowa o podstawowym znaczeniu

Ustawowy katalog ochrony nie ogranicza się do samego najmu i leasingu, ale też nie obejmuje każdej relacji handlowej, którą zarząd uważa za ważną. W praktyce trzeba odróżnić umowy nazwane wprost w ustawie od innych umów o podstawowym znaczeniu dla prowadzenia przedsiębiorstwa dłużnika.

Kategoria umowy Co obejmuje w praktyce Na co uważać
Najem lub dzierżawa lokalu albo nieruchomości, w których prowadzona jest działalność Lokal, magazyn, biuro albo inna nieruchomość rzeczywiście potrzebna do działania przedsiębiorstwa Samo przekonanie zarządu o wadze lokalu nie zastępuje analizy, czy to właśnie miejsce prowadzenia działalności objęte ochroną
Leasing Umowy finansujące sprzęt, pojazdy albo inne składniki potrzebne do działalności Trzeba oddzielić dawne zaległości od rat przypadających po starcie ochrony
Kredyt w zakresie środków już postawionych do dyspozycji Finansowanie już uruchomione, nie obietnicę nowego finansowania Ochrona nie tworzy obowiązku udzielenia nowego kredytu ani przedłużenia limitu
Ubezpieczenia majątkowe i rachunek bankowy Ciągłość podstawowego zaplecza operacyjnego i finansowego Składki, prowizje i inne bieżące opłaty nadal trzeba wykonywać zgodnie z umową
Poręczenia, licencje, gwarancje i akredytywy Instrumenty, bez których firma może nie być w stanie legalnie lub operacyjnie działać Warto sprawdzić, czy problem dotyczy dawnej zaległości, czy innego nowego naruszenia warunków
Inne umowy o podstawowym znaczeniu dla prowadzenia przedsiębiorstwa Tylko takie relacje, bez których prowadzenie przedsiębiorstwa byłoby realnie zagrożone Nie każda umowa „ważna dla zarządu” automatycznie korzysta z takiej ochrony

W praktyce pojęcie umowy o podstawowym znaczeniu należy czytać wąsko i funkcjonalnie. Chodzi o kontrakty naprawdę niezbędne do utrzymania działalności, a nie po prostu wygodne albo strategicznie pożądane. Jeżeli firma może działać dalej mimo utraty danej relacji, argument o „podstawowym znaczeniu” zwykle jest słabszy niż zarządowi się wydaje.

Szczególne znaczenie ma tu spis umów o podstawowym znaczeniu sporządzany przez nadzorcę. To nie jest dodatek administracyjny, tylko praktyczne narzędzie porządkujące, które umowy mają być traktowane jako krytyczne dla przedsiębiorstwa. Im wcześniej te umowy zostaną zidentyfikowane i opisane, tym mniejsze ryzyko, że firma będzie próbowała dopiero po konflikcie dowodzić, iż kontrakt „powinien był” korzystać z ochrony.

Czerwona flaga

Najsłabszy argument brzmi zwykle tak: „ta umowa jest dla nas ważna, więc na pewno jest chroniona”. W praktyce trzeba wykazać albo że mieści się w ustawowym katalogu, albo że rzeczywiście ma podstawowe znaczenie dla prowadzenia przedsiębiorstwa i została odpowiednio ujęta oraz opisana.

Wniosek praktyczny: nie oceniaj umowy wyłącznie z perspektywy biznesowej wygody. Sprawdź, czy podpada pod ustawowy katalog albo czy powinna zostać wcześnie ujęta w spisie umów o podstawowym znaczeniu.

Kiedy mimo restrukturyzacji nadal grozi wypowiedzenie

Najważniejsza odpowiedź dla zarządu i działu finansowego jest prosta: ryzyko wypowiedzenia wraca wtedy, gdy po obwieszczeniu albo otwarciu pojawiają się nowe naruszenia. Dotyczy to przede wszystkim nowych rat leasingowych, czynszu, składek, opłat i innych świadczeń nieobjętych układem. Ochrona nie daje prawa do finansowania bieżącej działalności kosztem kontrahenta.

To samo dotyczy innych nowych okoliczności umownych. Jeżeli po starcie ochrony dochodzi do odrębnej podstawy wypowiedzenia, kontrahent może odzyskać realną możliwość zakończenia relacji. Dodatkowo w określonych sytuacjach rada wierzycieli może zezwolić na wypowiedzenie, więc sama obecność postępowania nie zamyka sprawy definitywnie.

Czerwona flaga Co oznacza praktycznie Jaki ruch wykonać od razu
Nieopłacone raty leasingowe albo czynsz po obwieszczeniu lub otwarciu Kontrahent może odzyskać podstawę do wypowiedzenia mimo trwającej restrukturyzacji Rozdziel bieżące zobowiązania od układowych i sprawdź, co musi zostać zapłacone natychmiast
Nowa okoliczność umowna niezwiązana ze starym długiem Ochrona nie musi zablokować wypowiedzenia opartego na nowym naruszeniu Przeczytaj klauzule wypowiedzenia i wezwania do usunięcia naruszenia, zamiast zakładać automatyczną blokadę
Brak pewności, czy umowa mieści się w katalogu albo w spisie umów o podstawowym znaczeniu Firma może przeceniać poziom ochrony Zweryfikuj umowę z nadzorcą, dokumentacją sprawy i wpisami w KRZ
Sanacja bez planu operacyjnego dla krytycznego kontraktu Problemem może stać się nie tylko ruch kontrahenta, ale też decyzja zarządcy Oceń wariant awaryjny dla lokalu, sprzętu, systemu lub innego kontraktu krytycznego

W tym miejscu najczęściej pojawia się kosztowna pomyłka: ktoś słyszy, że leasing lub najem jest „chroniony”, i zamienia to na operacyjne założenie, że bieżące płatności mogą poczekać. To właśnie wtedy ryzyko wraca najszybciej. Z punktu widzenia kontrahenta nowe zaległości po starcie ochrony to nie jest ten sam problem co stare długi objęte układem.

Na bieżąco trzeba zwykle pilnować przede wszystkim tych świadczeń, które powstają już po obwieszczeniu albo otwarciu i są warunkiem dalszego wykonywania umowy. W praktyce najczęściej chodzi o:

  • raty leasingowe przypadające po starcie ochrony,
  • czynsz i opłaty eksploatacyjne za lokal lub nieruchomość używaną w działalności,
  • składki z umów ubezpieczenia majątkowego,
  • opłaty, prowizje lub inne bieżące koszty prowadzenia rachunku bankowego albo utrzymania licencji,
  • inne świadczenia bieżące wynikające z umowy, którą firma chce realnie utrzymać.

Kiedy nie warto zakładać parasola ochronnego

  • Gdy firma nie ma środków na bieżący czynsz, ratę leasingową albo inne świadczenie powstałe już po starcie ochrony.
  • Gdy nikt nie sprawdził, jaka dokładnie podstawa wypowiedzenia została wskazana w umowie lub w piśmie kontrahenta.
  • Gdy umowa nie została przeanalizowana pod kątem ustawowego katalogu i statusu podstawowego znaczenia.
  • Gdy w KRZ nie ma jeszcze zdarzenia, od którego w danym trybie zaczyna działać ochrona.

Jeżeli chcesz szerzej uporządkować skutki formalnego wejścia w procedurę dla zarządu, egzekucji i bieżących zobowiązań, pomocny będzie tekst otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego - co zmienia.

Co sprawdzić natychmiast po obwieszczeniu albo otwarciu

Najpierw trzeba uporządkować podstawowe fakty, zanim ktokolwiek wyśle pismo do kontrahenta albo przestawi harmonogram płatności.

  1. Sprawdź w KRZ, jakie dokładnie zdarzenie nastąpiło i jaka jest jego data.
  2. Otwórz umowę i zobacz, czy podstawa wypowiedzenia dotyczy starych zaległości, czy nowego naruszenia po starcie ochrony.
  3. Rozdziel kwoty objęte układem od zobowiązań bieżących, zwłaszcza rat leasingowych, czynszu, składek i opłat.
  4. Zweryfikuj, czy umowa mieści się w ustawowym katalogu albo czy została potraktowana jako umowa o podstawowym znaczeniu.
  5. Ustal, kto po tej dacie może reprezentować dłużnika przy aneksie, ugodzie, uznaniu długu albo odpowiedzi na wezwanie.

Wniosek praktyczny: w restrukturyzacji nie wystarcza pytanie „czy ta umowa jest ważna”. Trzeba pytać dokładniej: od kiedy działa ochrona, jaka jest podstawa wypowiedzenia i czy bieżące zobowiązania są regulowane bez zwłoki.

Sanacja i plan B dla kluczowych kontraktów

Sanacja wymaga osobnego spojrzenia, bo sama ochrona przed wypowiedzeniem nie wyczerpuje całego ryzyka. Jeżeli umowa wzajemna nie została wykonana w całości, zarządca może za zgodą sędziego-komisarza odstąpić od umowy. To oznacza, że przy kontraktach krytycznych nie wystarczy patrzeć wyłącznie na to, czy kontrahent może wypowiedzieć umowę. Trzeba także ocenić, czy utrzymanie danej relacji w ogóle będzie zgodne z logiką postępowania sanacyjnego.

Druga różnica dotyczy reprezentacji. Po otwarciu sanacji nie wolno zakładać, że aneks, ugodę albo zgodę na zmianę harmonogramu dalej podpisuje ta sama osoba co wcześniej. Model reprezentacji może wyglądać inaczej niż przed otwarciem, więc przed podpisaniem jakiegokolwiek dokumentu trzeba sprawdzić umocowanie i rolę zarządcy.

Z perspektywy decyzji zarządczej sanacja wymusza więc dwa równoległe pytania. Po pierwsze, czy kontrahent ma dziś podstawę do wypowiedzenia. Po drugie, czy sama masa sanacyjna będzie dążyć do utrzymania tej umowy, czy raczej do wyjścia z relacji, która jest zbyt kosztowna albo operacyjnie niekorzystna.

Najrozsądniejszy plan B dla kluczowych kontraktów warto budować z wyprzedzeniem, jeżeli:

  • firma opiera działalność na jednym lokalu, jednym leasingu albo jednej licencji bez realnej alternatywy,
  • kontrakt już dziś generuje konflikt co do bieżących płatności,
  • sanacja ma służyć głębokiemu cięciu kosztów, a dana umowa jest wysoka kosztowo lub ma niski udział w utrzymaniu przychodu,
  • aneksy albo zgody kontrahenta będą wymagały szybkiego podpisu po zmianie modelu reprezentacji.

Wniosek praktyczny: w sanacji trzeba chronić nie tylko samą umowę, ale też ciągłość działania po ewentualnym odstąpieniu albo zmianie reprezentacji. Jeżeli kontrakt jest krytyczny, wariant awaryjny warto przygotować zanim pojawi się formalny spór.

Checklista decyzyjna: zanim uznasz, że umowa jest bezpieczna

Przed podjęciem decyzji, czy można oprzeć się na ochronie ustawowej, warto przejść przez prostą sekwencję. Taka checklista porządkuje stan faktyczny szybciej niż samo hasło „mamy restrukturyzację”.

  1. Sprawdź KRZ. Ustal, czy chodzi o obwieszczenie o ustaleniu dnia układowego w PZU, obwieszczenie wpisu wniosku do repertorium w PPU, czy o otwarcie PU albo sanacji.
  2. Wpisz dokładną datę startu ochrony. W PZU dopisz od razu granicę 4 miesięcy na złożenie wniosku o zatwierdzenie układu.
  3. Przeczytaj klauzule wypowiedzenia w samej umowie. Nie oceniaj sprawy z pamięci ani z ogólnej korespondencji.
  4. Rozdziel stare długi od nowych zobowiązań. Osobno policz zaległości objęte układem, a osobno raty, czynsz i inne świadczenia powstające po starcie ochrony.
  5. Ustal status umowy. Sprawdź, czy umowa mieści się w ustawowym katalogu, czy wymaga wykazania jako umowa o podstawowym znaczeniu i czy została odpowiednio ujęta przez nadzorcę.
  6. Zweryfikuj reprezentację. Przed wysłaniem pisma, podpisaniem aneksu albo uznaniem zaległości ustal, kto może skutecznie działać po stronie dłużnika.
  7. W sanacji oceń wariant awaryjny. Jeżeli utrata kontraktu zatrzymuje biznes, przygotuj alternatywę dla lokalu, finansowania leasingowego albo innej relacji krytycznej jeszcze przed eskalacją sporu.

Jeżeli po przejściu tej listy nadal nie da się jasno odpowiedzieć na dwa pytania: od kiedy działa ochrona i czy podstawa wypowiedzenia dotyczy starych czy nowych naruszeń, to bezpieczniej jest przyjąć podwyższone ryzyko niż budować decyzję na założeniu, że „ustawa i tak nas chroni”.

Czy leasingodawca może wypowiedzieć umowę po obwieszczeniu w PZU?
Samo obwieszczenie w PZU może uruchomić ochronę, ale nie daje pełnej odporności na każdy ruch leasingodawcy. Jeżeli podstawa wypowiedzenia dotyczy starych zaległości objętych układem, ochrona może działać. Jeżeli jednak po obwieszczeniu pojawią się nowe zaległości albo inna nowa podstawa umowna, ryzyko wypowiedzenia wraca. Trzeba też pamiętać, że w PZU skutki obwieszczenia wygasają, jeśli w ciągu 4 miesięcy nie zostanie złożony wniosek o zatwierdzenie układu.
Czy wynajmujący może wypowiedzieć najem, jeśli po restrukturyzacji pojawiły się nowe zaległości?
Tak, to jest jedna z najważniejszych czerwonych flag. Ochrona związana z restrukturyzacją nie oznacza, że po starcie postępowania można przestać płacić bieżący czynsz. Nowe zaległości po obwieszczeniu albo otwarciu mogą przywrócić realną podstawę do wypowiedzenia.
Co to są umowy o podstawowym znaczeniu i kto je wskazuje?
To umowy rzeczywiście niezbędne do prowadzenia przedsiębiorstwa, a nie po prostu ważne z perspektywy zarządu. W praktyce ich znaczenie powinno być wcześnie zidentyfikowane i uporządkowane w spisie sporządzanym przez nadzorcę. Bez tego trudniej przekonująco twierdzić, że dana relacja korzysta z ochrony przewidzianej dla kontraktów podstawowych.
Czy w sanacji zarządca może sam zakończyć niekorzystną umowę?
W sanacji trzeba liczyć się nie tylko z ruchem kontrahenta. Jeżeli umowa wzajemna nie została wykonana w całości, zarządca może za zgodą sędziego-komisarza odstąpić od takiej umowy. Dlatego przy kluczowych kontraktach warto badać równolegle ryzyko wypowiedzenia przez kontrahenta i ryzyko wyjścia z umowy po stronie samego postępowania.